Rejs Warmia "Betina"

Jez. Jeziorak, kanały, jednym słowem Warmia.

Rejs Warmia "Betina"

Postprzez Stefan 9 mar 2010, o 10:50

Był taki jeszcze jeden mały dwutygodniowy rejsik po Warmii na jachcie typu VENUS o pięknej nazwie "BETINA" wyczarterowanej w moim klubie żeglarskim KOGA-KOTWICA a miało to miesce w roku pańskim ...no właśnie i tu jest problem tym razem Stefana pamięć zawiodła chyba w 2004 w razie pomyłki proszę o sprostowanie pozostałej cześci załogi. Było nas czworo ja Stefan, Arek , Grucha, Agnieszka.Dojazd na rejsik umililismy sobie wódeczką którą Aruś zdobył na bramie weselnej a Grucha umilał nam czas grą na gitarze-wiadomo jak przystało na żeglarzy były to szanty. Rejsik rozpoczelismy w Iławie i skończylismy w Iławie trasa można by powiedzieć już tradycyjna (prawie ) co poprzednie rejsy czyli Jez Jeziorak , Kanałem Iławskim do Miłomłyna, następnie Kanałem Elbląskim do Jeziora Iljińsk potem znów Kanałem Elbląskim do Jez Ruda Woda a po nim do Małdyt potem Kanałem do Jez Sambród następnie znów Kanałem Elbląskim przez pochylnie Buczyniec, pochylnie Kąty, pochylnie Oleśnica, pochylnia Jelenie, pochylnia Całuny Nowe cały czas oczywiście Kanałem Elbląskim do Jez Druzno aż do Elbląga . Jeśli chodzi o płynięcie przez kanały to tym razem była to całkowita MASAKRA kanały były załe zawalone zielskiem szuwarami, jakimiś dziwnymi roslinami o bardzo grubych korzeniach efekt była taki że po przepłynięciu kilku metrów trzeba było się co chwile wyłączać silnik wyciągać go na pantografie i ściągać to całe zielsko. Osoby odpowiedzialne za drożność kanałow zawiodły na pełnej lini.Do pochylni Buczyniec dopłynelismy już późną porą co było spowdowane tymi ciągłymi przerwami na czyszczenie.Dobrze że Aruś miał wtedy swoją latarkę , która oświetlała nam od dziobu trase dzięki czemu jakoś omijaliśmy najwieksze korzenie.. cóż jak przygoda to przygoda ;)
Na pocylniach pamiętam próbowaliśmy namówić jakiś ludków że za drobną kasę przewieziemy ich przez pochylnie(wiadomo zwiekszyło by to troche nasz rejsowy budźet) niesttety manerw się nie powiódł :)
W Elblągu też juz tradycyjnie można powiedzieć zatrzymalismy się w bazie- porcie-stanicy wodnej tamtejszej drużyny ten sam drużynowy przyjoł nas jak zwykle po harcersku, wypływając chciał nawet udostępnić mapy Zalewu Wiślanego.Pamiętam tego samego dnia(w zasadzie był to już wieczór) bylismy niesamowicie głodni i szlismy przez przez pół Elbląga do Mc Donalda taką mielismy potężną ochote na fast-fudy w końcu do niego dotarlismy i razem z Arusiem zjedlismy ich chyba przysłowiową "tonę" :lol:
Drugiego dnia pobytu w Elblagu zrobiliśmy sobie wycieczkę pociągiem do Gdyni pogoda dopisała bylismy na plaży, zwiedzilismy Oceanarium Gdyńskie(przynajmniej ja z Agnieszką nie pamiętam czy chłopaki w oceanarium też z nami byli).
Po pożegnaniu sie z komendantem stanicy wodnej nastapiła droga powrotna podczas której złowiłem "tonę" ryb(Aruś znienawidził mnie chyba za ich obieranie)Na Jezioraku "wypioł"-znaczy się urwał mi się chyba najwiekszy leszcz jakiego do tej pory złowiłem dobrze że za krótką chwilę złowiłem innego dużego-ale nie już tak dużego jak pierwszy....
Nieco gorsze efekty mieliśmy w grzybobraniu na które raz wybraliśmy się z Arusiem (miała być zajebiaszcza jajecznica) wrócilismy z całymi dwoma grzybami- do jajecznicy za bardzo się nie nadającymi.
Innym ciekawym wspomnieniem była wspólna kąpiel "Adama" moja i Arusia ale tutaj bez szczegułów Aruś pamietasz?? :lol: :lol:
Reansumując rejs był ciekawy, odbył się w miłej koleżeńskiej atmosferze , pogoda nam dopisała(w drodze powrotnej trochę padało). Nie wiem jak reszta ale ja zawsze ciepło wspominam ten rejs.
PS Grucha jeśli macie jakieś fotki z rejsu (bo nie pamiętam czy mieliście wtedy aparaty )to bardzo porszę o dodanie ich bo ja kilka miałem ale nie przeszły przez cenzure( czytaj żona) :D :D
Stefan
kołysze maszty w rytm pewnej pieśni
 
Posty: 307
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 22:13

Re: Rejs Warmia "Betina"

Postprzez kusza 11 mar 2010, o 14:24

Stefan napisał(a):... a Grucha umilał nam czas grą na gitarze-wiadomo jak przystało na żeglarzy były to szanty.

ja w kwestii formalnej, jak Grucha uderzał w struny gitary, to niewiele to mogło mieć wspólnego z umilaniem... załoga Adulara pamięta, jak nam "miło" płynął wieczór gitarowych popisów Gruchy... nawet Neptun się wkurzył i mieliśmy ostrą jazdę :)
Stefan napisał(a): Osoby odpowiedzialne za drożność kanałow zawiodły na pełnej lini.

tu wyszła akurat "biznesowa żyłka" zarządców kanałów... przez długi czas roślinność z kanałów była odławiana przez mieszkańców i podawana jako pasza dla bydła... jakiś spec od interesów z zarządu kanałów, stwierdził, że to nieładnie że rolnicy sobie za darmo tą roślinność odławiają... ustalił stawki, rolnicy się wypięli, a zarząd kanałów stwierdził, że nie stać go na ich oczyszczanie... no i kanały sobie zarastały... utrudniając życie żeglarzom...
Rejsik bardzo fajny
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
Avatar użytkownika
kusza
Moderator
 
Posty: 576
Dołączył(a): 13 maja 2008, o 23:31

Re: Rejs Warmia "Betina"

Postprzez Stefan 13 mar 2010, o 23:58

Z tym wyławianiem rolników to ciekawa sprawa i zdecydowanie to jak najbardziej prawdopodobne z tego co piszesz bo wcześniejsze lata nie było takich problemów.... A co do Gruchy naprawdę szło mu dobrze z tym szantowaniem nie sądze żeby aż tak ta jedna wódeczka nam do głowy uderzyła ;) :lol:
Stefan
kołysze maszty w rytm pewnej pieśni
 
Posty: 307
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 22:13

Re: Rejs Warmia "Betina"

Postprzez kusza 14 mar 2010, o 17:37

Stefan napisał(a):A co do Gruchy naprawdę szło mu dobrze z tym szantowaniem nie sądze żeby aż tak ta jedna wódeczka nam do głowy uderzyła ;) :lol:

na pewno się wyrobił muzycznie ;)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
Avatar użytkownika
kusza
Moderator
 
Posty: 576
Dołączył(a): 13 maja 2008, o 23:31

Re: Rejs Warmia "Betina"

Postprzez Stefan 21 mar 2010, o 22:46

kusza napisał(a):
Stefan napisał(a):A co do Gruchy naprawdę szło mu dobrze z tym szantowaniem nie sądze żeby aż tak ta jedna wódeczka nam do głowy uderzyła ;) :lol:

na pewno się wyrobił muzycznie ;)


Myślę że z każdym sezonem idzie mu coraz lepiej ;)
Stefan
kołysze maszty w rytm pewnej pieśni
 
Posty: 307
Dołączył(a): 20 maja 2008, o 22:13


Powrót do Warmia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron